Witaj! Mam na imię Natalia i zapraszam Cię w podróż do mojej eterycznej przestrzeni, gdzie pasja do rękodzieła łączy się z rozwojem osobistym i duchowym, mistycyzmem, pracą z samoświadomością, afirmacjami, intencją oraz życiową mądrością jaką niosą pradawne nauki jak astrologia i ajurweda. Może powyższe mocno z Tobą rezonuje, też jesteś na tej ścieżce i poszukujesz czegoś, co będzie Ci na niej towarzyszyć, stanie się osobistym narzędziem do pracy nad sobą i zmianami, jakich pragniesz w swoim życiu. A może po prostu zaprowadziła Cię tutaj czysta ciekawość co niosą w sobie te wszystkie pojęcia i to, w jaki sposób się łączą z rękodziełem. Jedno jest pewne, że nie jesteś tutaj przypadkiem, a przynajmniej ja wierzę, że w życiu przypadków nie ma.. ◡̈ Może to właśnie ten moment by zrobić kolejny krok na ścieżce samopoznania, otworzyć się na nieznane i doświadczenie mocy, jaka w Tobie drzemie?

Zanim wskoczymy w króliczą norę tej eterycznej przestrzeni wyjaśnię Ci co się kryje pod jej nazwą. Przybliży Ci to ideę, która mi towarzyszy ◡̈ Eterja w prosty sposób łączy w sobie pojęcia “eter” i “ja”. Eter, czyli jeden z elementów w Teorii Pięciu Żywiołów 🜂 🜃 🜁 🜄 〇, najstarszego oraz najbardziej uniwersalnego i transkulturowego konceptu, który ukazuje istotę natury, w tym nas, jako odzwierciedlenie energii żywiołów. Eter przenika cztery pozostałe elementy – ziemię, ogień, wodę i powietrze. Jest przestrzenią czystej świadomości, w której manifestuje się materia. Ja, czyli ego, mentalna konstrukcja kształtowana przez życiowe doświadczenia. Eterja więc zaprasza Ciebie do głębszego samopoznania, zbalansowania w sobie tego, co wytrąca Twoje życie z naturalnego stanu harmonii, odkrycia w sobie mikrokosmosu i mocy osobistej, dzięki której zaczniesz doświadczać życie w pełni świadomości wewnętrznego potencjału kreacji.

Witaj boska duszyczko!

Mam na imię Natalia i tworzę mieszkając we Wrocławiu, mieście stu mostów oraz magicznym miejscu mocy.

Pomysł na eterja zrodził się z miłości do naturalnego światła. Czy Ciebie też zachwyca jego promienny blask i piękno kolorów tęczy, które czasem tworzy?

Zamarzyło mi się mieć tą bajkową poświatę w domu, by rozświetlić nie tylko jego wnętrze, ale także i swoje. Zaprosić lekką i pozytywną energię do środka. Tak powstały łapacze słońca z kryształami — pryzmatami, które rozpraszają światło, tworząc przez to wiele uroczych, małych tęczy. Szczególnie miło jest obserwować ich taniec, gdy zostaną wprawione w ruch. Cieszą zarazem i oko i ducha. W końcu korzyści płynące z terapii światłem oraz kolorem znane są nam już od dawna.

Aby cieszyć się tą magią jeszcze bardziej i mieć ją zawsze przy sobie zaczęłam tworzyć również biżuterię. Z racji, że kocham naturalne kamienie, oczywistym stało się, że zagoszczą w moich pracach. Myślę, że ten dar od Matki Ziemi niejednemu z nas skradł serce 😊 Najbardziej fascynują mnie minerały posiadające fantomy i inkluzje takie jak kwarce, fluoryt i turmalin. Są iście zjawiskowe, gdy same odbijają światło i tęczowo połyskują.

Moje uwielbienie do naturalnych materiałów przejawia się też korzystaniem z lnianych sznurków oraz czystej miedzi i mosiądzu, które przy odpowiedniej pielęgnacji mogą zachwycać swoim blaskiem bez końca.

Uwielbiam tworzyć w towarzystwie dobrej kawy czy matchy, zapachu kadzidła i dźwięku dzwonków wietrznych. I choć nie raz rękodzieło wymaga ode mnie sporo cierpliwości, to jest dla mnie swego rodzaju medytacją skupioną na połączeniu z twórczą, kobiecą mocą.

Zanim zdecydowałam się oddać w pełni artystycznej działalności, długo szukałam siebie podróżując jako pilot wycieczek, a później żyjąc na emigracji w Danii, gdzie studiowałam architekturę i pracowałam przez moment jako architekt. Skandynawski design ujął mnie swoją delikatnością i prostotą, do czego dążę w swoich pracach.

Kilka spędzonych lat w dość chaotycznym środowisku dały mi wyraźnie do zrozumienia, że potrzebuję znaleźć sposób na bycie w harmonii ze sobą i otoczeniem. Powróciłam do czegoś co towarzyszyło mi od najmłodszych lat i sprawiało największą radość, kreatywnego tworzenia. I choć wtedy oddawałam się głównie malarstwu, to teraz czerpię przyjemność z kreowania nowych rzeczy. W dalszych planach mam z pewnością stworzenie dzwonków wietrznych.

Dziękuję za odwiedzenie mojego artystycznego zakątku i mam nadzieję, że zaprosisz trochę tej magii do siebie 😊

Koszyk
Scroll to Top